czwartek, 30 października 2008

Słoneczny dressing.


Dzisiejszy ranek jest tak słoneczny, że aż nie sposób się nie uśmiechać. Leże w łóżeczku, powoli wygrywając z anginą, a mój brzuszek domaga się smacznej południowej przekąski. Co może być lepsze niż sałatka? Niestety moja lodówka odmówiła współpracy, jeśli chodzi o zaopatrzenie. Nie poddałam się jednak.

Cieniutko pokrojona Panna Cukinia (kuzynka pani Dyni), lekko zblanszowana, w towarzystwie kaparów, pestek dyni i na ostro przyprawiona dyniowym dressingiem. W końcu trwa Festiwal Dyni!

I tym sposobem, przy minimalnej pracy pożywiłam się fantastycznym cukiniowym carpaccio z kromką ciemnego pieczywa, podpieczonego w opiekaczu. Pychotka!

Dyniowy dressing

Składniki:
2 łyżki musu z dyni
1 łyżka octu z sherry
3 łyżki oliwy z oliwek
1 łyżka zmiksowanych pestek dyni
1/2 łyżeczki nasion kopru włoskiego (starte)
sól i spora ilość pieprzu
szczypta brązowego cukru

Przygotowanie: Wszystko razem zmiksować, doprawić do smaku. Powinno mieć wyrazisty smak, by nadać cukinii wyrazu. Z mniejszą ilością pieprzu doskonałe jako dodatek do cukiniowego carpaccio z wędzonym łososiem i koperkiem.

Smacznego.



Brak komentarzy:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...